Nowe władze Częstochowy wpadły na prosty pomysł – zarobić na pielgrzymach. Pomysł może nie jest nowy, czy oryginalny, ale opiera się na prostym rachunku. Skoro do miasta rok w rok przybywa około 4 milionów pielgrzymów, to gdyby każdego obciążyć opłatą, powiedzmy 4 zł, to daje okrąglutką sumę 16 milionów złotych. Nawet po odliczeniu wszelkich kosztów takiego „podatku” wciąż wychodzi niezła sumka.